flag

Niemcy

Berlin

Menu

Nasi partnerzy

2. Bundesliga: Polki walczą o awans

Dodany przez Futko, 23 Kwi2013 10:00, czytany 2023 razy, komentarze 0

img

Foto: Maja Bogs

Rumieńców nabiera rywalizacja o awans w grupie północnej 2.Bundesligi, a języczkiem u wagi mogą stać się piłkarki z Polski.

Po 18 rundach rozgrywek w tabeli liderem pozostaje drużyna SV Meppen, w której jeszcze jesienią występowała była piłkarka AZS Wrocław i Unii Racibórz - Ewa Zyła, ale jej przewaga nad najbliższym rywalem stopniała do jednego punktu. Meppen prowadzi z 40 "oczkami", czując mocny oddech rywalek z Cloppenburga, gdzie pierwsze skrzypce grają reprezentantki Polski.

W ub. niedzielę odbył się niejako korespondencyjny pojedynek tych zespołów z rywalami ze stolicy Niemiec. Cloppenburg zmierzył się w Berlinie z ekipą Hertha-FC Luebars, natomiast Meppen na własnym boisku podjęło Blau Weiss Hohen Neuendorf, mającego swoją siedzibę na przedmieściach niemieckiej metropolii. Jak się okazało obydwaj prowadzący w klasyfikacji wygrali swoje pojedynki.

Przeciwnik Cloppenburga może nie był z najwyższej półki, ale przez całe spotkanie dążył ambitnie do strzelenia choćby honorowej bramki, co mu się nie udało, w czym duży udział miała bramkarka Dominika Wylężek. Zwłaszcza w drugiej połowie Hertha-FC Luebars próbowała zaskoczyć naszą golkiperkę strzałami z dystansu lub uderzeniami w polu karnym, ale ta była zawsze na posterunku. Szczególnie warta wzmianki jest akcja z drugiej połowy. W 56 minucie gospodynie wykonywały rzut wolny, zasłonięta Wylężek w ostatniej chwili obroniła piłkę nogami, a potem efektownym szczupakiem wybiła futbolówkę w pole gry. To była rzeczywiście brawurowa interwencja, w której polska bramkarka wykazała doskonały refleks i sprawność a także dużo odwagi.

Dominika Wylężek zachowała w Berlinie czyste konto bramkowe. Foto: Expansia Media

Jednak nie tylko ona zasłużyla na brawa za ten mecz. W drugiej linii, szczególnie w pierwszej części gry, motorem napędowym wielu akcji była Marta Stobba, która jak zwykle walczyła o każdą piłkę a kiedy ją miała przy nodze popisywała się udanymi podaniami do przodu. Tradycyjnie gola zaliczyła Agnieszka Winczo, która w 42 minucie pokonała bramkarkę gospodarzy i poprawiła wynik na 2-0. Cloppenburg ostatecznie zwyciężył 3-0 i zachował jednopunktowy dystans do Meppen.

Polski kwartet BV Cloppenburg: Dagmara Grad, Agnieszka Winczo, Dominika Wylężek, Marta Stobba. Foto: Expansia Media

Obecna na meczu w Berlinie była czwarta polska piłkarka - Dagmara Grad, która jednak po kontuzji i operacji zerwanych więzadeł jest na razie w trakcie procesu rehabilitacyjnego.

W tym samym czasie w Meppen miejscowe rozgrywały spotkanie z BW Hohen Neuendorf, w barwach którego występują znane z gry w Pogoni Women rumuńskie bliźniaczki Sinki. Na boisku pojawiła się tylko Monika Sinka, bowiem jej siostra - Zsuzsanna Sinka jest po operacji więzadeł i na razie dopiero przechodzi żmudną rehabilitację. W Meppen zawodniczki gości stawiały bardzo dzielnie opór, wydawało się nawet, że pokuszą się o przywiezenie do domu jednego punktu. Niestety pod koniec gry nieco osłabły, co bezlitośnie wykorzystały rywalki i strzeliły dwa zwycięskie gole.

W Berlinie dużo było walki o piłkę, zwłaszcza, że boisko nie było najrówniejsze i łatwo ją było stracić. Foto: Expansia Media

Obu prowadzącym w tabeli pokrzyżować szyki próbuje jeszcze drużyna z Herford, która ma na koncie 35 punktów. W niedzielę, Herforder SV wygrał u siebie 3-0 z rezerwami FF USV Jena. Piłkarki z Herford mają jednak zaległy mecz i mogą dogonić Meppen i Cloppenburg, zwłaszcza jeśli te stracą punkty w kolejnych grach.

Po meczu poprosiliśmy kapitan BV - Martę Stobba o komentarz:

Tagi: BV Cloppenburg, 2. Bundesliga

.

komentarze (0):

Bądź pierwszy, dodaj komentarz!

.
Dodaj nowy komentarz: