flag

UEFA

Szwajcaria - Nyon

Decydująca środa w eliminacjach ME 2013

Dodany przez Futko, 19 Wrz2012 14:15, czytany 1213 razy, komentarze 0

img

Polskie piłkarki przed meczem z Rosją. Foto: Expansia Media

Przed nami ostatni akord w grach grupowych do finałów mistrzostw Europy Szwecja 2013. Kto awansuje bezpośrednio a komu przyjdzie walczyć w fazie play-off o tym dowiemy się w środę wieczorem.

Wbrew temu co napisaliśmy po spotkaniu Włoch i Polski, przegranym przez biało-czerwone 0-1, środowe starcie w Moskwie-Chimikach z drużyną Rosji ma dla obu reprezentacji duże znaczenie. Rosjanki mogą bowiem jeszcze uzyskać awans jako wicelider grupy 1 bez potrzeby walki w meczach barażowych jako "najlepszy drugi". Jednak aby taki scenariusz miał miejsce spełnione muszą być pewne warunki. Rosyjska "sborna" kobiet musi z Polkami wysoko zwyciężyć a jednocześnie rywale - w tym wypadku Anglia, Szkocja i Dania - nie mogą swoich meczów nie wygrać a w przypadku Dunek nawet zremisować. Zapewne wymieniony scenariusz nie będzie miał miejsca, jednak gospodarze meczu i tak wyjdą z zamiarem pokonania biało-czerownych najwyższym możliwym rezultatem, co oznacza, iż to spotkanie może dla ekipy trenera Jaszczaka okazać się dużo trudniejszym od gry w Italii, bowiem Rosjanki zechcą na własnym boisku przypuścić prawdziwy szturm na polską bramkę. Nam z kolei zależy na tym, aby godnie pożegnać się z eliminacjami. W jakim składzie drużyna wyjdzie na boisko będziemy wiedzieć dopiero około godziny przed gwizdkiem sędziego, pewne jest, że w Rosji nie wystąpi kontuzjowana Natasza Górnicka, którą prawdopodobnie zastąpi doświadczona Marta Mika. Czy zagra Patrycja Balcerzak, sprawczyni karnego we Włoszech, i "bohaterka" zamieszania związanego z kontrowersjami wokół jej kontraktu klubowego i ewentualnego przejścia do Konina - o tym chyba jeszcze debatuje sztab szkoleniowy reprezentacji.

Mecz Rosja - Polska zacznie się na stadionie w Chimikach pod Moskwą o godzinie 18.00. Na razie brak informacji czy pokaże go rosyjska telewizja.

W "polskiej" grupie są ponadto dwa spotkania o "pietruszkę": Grecja podejmie w Atenach Włochy, które od dawna mają awans w tzw. kieszeni a w Sarajewie Bośniaczki zechcą poprawić bilans punktowy pokonując sąsiada zza miedzy - Macedonię.

Polki czeka trudne zadanie na stadionie w Moskwie w meczu z Rosjankami. Foto: Expansia Media

W grupie 2 na czoło wybija się gra Niemcy - Turcja, ale głównie ze względów poza sportowych. Ciekawe czy w Duisburgu pobity zostanie rekord widowni na meczu futbolu żeńskiego. Niemki, broniące tytułu mistrza Europy, są już w finałach zaś Hiszpania zagwarantowane ma mecze barażowe. Zatem starcie tych ostatnich z Rumunkami (ciekawe czy pokażą się w ich składzie "szczecińskie" bliźniaczki Sinki) oraz mecz Kazachstan - Szwajcaria mają walor bardziej treningowy niż jakikolwiek inny.

Do spotkania o dużym ciężarze gatunkowym dojdzie za to w grupie 3, w której Norweżki podejmą prowadzącą w tabeli Islandię. Islandki prowadzą jednym punktem nad gospodarzami meczu w Oslo i nawet jeśli zremisują, awansują bezpośrednio. Piłkarki Norwegii aby zająć pierwszą pozycję w grupie muszą zatem zwyciężyć; w innym wypadku czekają je baraże. Gra Irlandia Północna - Belgia dla układu na szpicy tabeli nie ma znaczenia.

W grupie 4 dojdzie do dwóch konfrontacji. Izrael przyjmie u siebie Irlandię a Szkocja zmierzy się z Francją, która ma zapewniony występ w Szwecji. Pierwsza gra to mecz o honor zaś wynikiem drugiej mocno zainteresowana jest tylko Szkocja, która choć zagwarantowała sobie udział w play-off to ma jeszcze możliwość promocji bez baraży jako najlepszy drugi ale musi osiągnąć jeden wynik: pokonać w Edynburgu ekipę trenera Burno Bini czterema golami. Pytanie czy szkocki walec ma taką moc, by tego dokonać?

Francuska bramkarka Sarah Bouhaddi będzie w środę miała zapewne dużo pracy w Szkocji. Foto: Expansia Media

W grupie 5 awansowały Finki a Ukraina zagra w rundzie barażowej. Spotkanie tych ekip w Helsinkach na zakończenie eliminacji będzie dla tych drugich dobrym sprawdzianem przed przystąpieniem do fazy play off. Inny środowy mecz - Białoruś - Słowacja w Mogilewie ma też tylko charakter towarzyski. Czy wystąpią w nim piłkarki Unii Racibórz (Bojdova, Istokova, Sykorova) oraz Katowic (Hmirova i Fischerova) przekonamy się po ogłoszeniu składów drużyn.

W grupie 6 istotnym będzie rezultat meczu w Walsall, gdzie Angielki zagrają z Chorwatkami. Wygrana miejscowych daje im pierwszą pozycję i wejście na szwedzkie boiska bez baraży, za to liderujące jeszcze w grupie Holenderki (mają jedno oczko przewagi nad Wyspiarkami), które już zakończyły mecze eliminacyjne mogą ciągle wskoczyć z drugiego miejsca i jest to bardzo prawdopodobne, bowiem trudno będzie Szkocji ograć czterema golami silną Francję.

I w ostatniej, grupie 7, Dania w finalnym meczu eliminacyjnym może rozstrzygnąć rywalizację z Austrią o pierwsze miejsce na swoją korzyść, gdy choćby zremisuje z Portugalią na stadionie w Vejle. W takim przypadku lider na ten moment czyli Austriaczki przystąpią do spotkań barażowych. Przedtem w meczu bez stawki zagrają zespoły Armenii i Czech.

Sytuacja przed ostatnimi grami grupowymi do eliminacji ME 2013:

Zapewniony awans bezpośredni: Szwecja (gospodarz mistrzostw), Włochy, Niemcy, Francja, Finlandia

Szanse na awans bezpośredni jako najlepszy drugi: Holandia, Szkocja i Rosja

Potwierdzone baraże: Hiszpania i Ukraina

Przynajmniej baraże: Rosja, Szkocja, Anglia, Holandia, Islandia, Norwegia, Dania i Austria

Tagi: Mistrzostwa Europy 2013

.

komentarze (0):

Bądź pierwszy, dodaj komentarz!

.
Dodaj nowy komentarz: