flag

Polska

Warszawa

Menu

Nasi partnerzy

EL: Medyk ciągle w grze o tytuł

Dodany przez Futko, 23 Maj2012 19:30, czytany 929 razy, komentarze 0

img

Piłkarki AZS i Medyka w trakcie środowego meczu. Foto:Expansia Media

Medyk Konin wygrał zaległy mecz 12. kolejki Ekstraligi, nokautując wrocławski AZS na jego boisku 6-0. Aż cztery gole padły w ciągu siedmiu minut.

O ile przed spotkaniem istniały wątpliwości, czy stojąca pod presją wyniku drużyna "Medyczek" sprosta wyzwaniu i na stadionie we Wrocławiu pokaże skuteczny futbol, to najpóźniej rozwiały się one w 25 minucie, kiedy wicemistrzynie ubiegłego sezonu strzeliły pierwszą bramkę.

Początek meczu należał jednak do wrocławskiego AZS. Kolejno sytuacje strzeleckie nie wykorzystały Aleksandra Janicka, dwa razy Joanna Wróblewska i Justyna Nazarczyk. Co się nie powiodło akademiczkom, udało się pomocniczce gości Natali Pakulskiej, której piękny strzał pod poprzeczkę był na pewno ozdobą meczu. Rezultat 1-0 utrzymał sie do pauzy.

Ewa Pajor (z prawej) dwa razy strzeliła celnie do siatki wrocławskiego AZS. Foto: Expansia Media

Po przerwie znów miejscowe zaatakowały, ale nie miały dzisiaj szczęścia, by pokonać Annę Szymańską, która coraz częściej wygrywa pojedynek o miejsce między słupkami z Katarzyną Jankowską. W 57 minucie trenerka Medyka Nina Patalon zdecydowała się wpuścić do gry 15-letnią Ewę Pajor i był to - jak się okazało - przełomowy moment meczu. Młoda napastniczka po raz kolejny pokazała, że "ma papiery" na strzelanie bramek. Najpierw pokonała Annę Bocian w 62 a potem w 75 minucie. W międzyczasie gola zdobyła też Aleksandra Sikora. Medyk poszedł za ciosem, a do "gry o bramki" włączyła się jeszcze kapitan drużyny - 33-letnia Anna Gawrońska. Najpierw w 80 minucie posłała piłkę do siatki, zdobywając w Ekstralidze swojego 17 gola w tym sezonie, a chwilę potem, po zagraniu ręką w polu karnym Joanny Zalwowskiej, skutecznie wyegzekwowała rzut karny, co oznaczało bramkę numer 18 tej zawodniczki.

Trenerka Medyka Nina Patalon z uwagą przyglądała się grze swoich zawodniczek we Wrocławiu. Jednak najważniejszy mecz jeszcze przed nią. Foto: Expansia Media

Siedem minut jakie wstrząsnęły AZS-em będą zapewne długo jeszcze przedmiotem dyskusji i rozmów w obu drużynach. Zwycięstwo Medyka w każdym razie podtrzymało szanse klubu z Wielkopolski na mistrzowski tytuł. Koninianki mają obecnie 42 punkty i do prowadzącej Unii Racibórz tracą tylko trzy "oczka". Wszystko wskazuje na to, że ostatni mecz wiosny, 2 czerwca, pomiędzy tymi zespołami zadecyduje, kto zdobędzie tytuł czempiona 2011/12.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

23.05.2012, Wrocław - zaległy mecz 12. kolejki Ekstraligi 2011/12

AZS Wrocław - Medyk Konin 0-6 (0-1)

Bramki: Pakulska (25), E. Pajor - 2 (62, 75), Sikora (78), Gawrońska - 2 (80, 82 -karny)

Żółte kartki: Gradecka, Nazarczyk (AZS) - Pakulska, Woźniak, Olszańska (Medyk)

AZS: Bocian - N. Nosalik, Gradecka, Sołtys, Aszkiełowicz (66, Ciesielska), Nazarczyk, Wróblewska, Janicka, Chojnowska (69, Zalwowska), Szaj (87, Przebierała), Koziarska. Trener: Mariusz Kowalski

Medyk: Szymańska - Olszańska, Sverdlova, Slavcheva, Vasylyuk, Wożniak, Sałata (69, Machnacka), Pakulska (87, Wiśniewska), Sikora , Lichtenstein (57, E.Pajor), Gawrońska (83, Sołtysiak). Trener: Nina Patalon

Tagi: Ekstraliga, Medyk Konin, Anna Gawrońska, Ewa Pajor

.

komentarze (0):

Bądź pierwszy, dodaj komentarz!

.
Dodaj nowy komentarz: