flag

UEFA

Szwajcaria - Nyon

Liga Mistrzyń po rewanżach

Dodany przez Futko, 5 Paź2012 00:05, czytany 817 razy, komentarze 0

img

Turbina pokonała belgijski Standard. Foto: Expansia Media

W środę i czwartek miały miejsce spotkania rewanżowe 1/16 finału Champions League kobiet. Nie obyło się bez kilku sensacji.

Nie tylko mistrzynie Polski odpadły na tym etapie z dalszych gier. Przede wszystkim zaskoczeni są Austriacy, których najlepsza drużyna nie poradziła sobie z mało dotąd znanym klubem z Rumunii - Olimpią Cluj. Ponadto nie awansował do kolejnej fazy wicemistrz Anglii i to mimo dwubramkowej zaliczki z pierwszego meczu a czempion silnej Islandii uległ debiutującym w rozgrywkach LM piłkarkom wicemistrza Rosji.

W środę najciekawsze mecze odbyły się w Poczdamie i włoskiej Veronie. Mistrz Niemiec Turbine walczył z belgijskim Standardem, wynik 5-0 dla miejscowych sugeruje ich przygniatającą przewagę, ale tak nie było. Przed rewanżem trener Turbinek miał na liście aż 11 kontuzjowanych zawodniczek pierwszego zespołu i musiał ratować się piłkarkami rezerw, grających w drugiej lidze. Do tego zespół był rozbity niedzielnym meczem ligowym z Frankfurtem, przegranym w doliczonym czasie 1-2, w którym dwie zawodniczki Poczdamu odniosły kontuzje zagrażające nawet życiu. Mistrz Belgii wietrzył zatem szansę i zagrał bardzo ofensywnie, jednak nie miał szczęścia w wykańczaniu akcji. Swój dzień za to miała w środę Macedonka Natasza Andonova, znana w Polsce z meczów w reprezentacji tego kraju. Ofensywna pomocniczka strzeliła trzy gole i pomogła zdobyć dwa kolejne: mistrzyni świata z 2011 - Japonce Yuki Ogimi i królowej strzelczyń Bundesligi - Genovevie Anonmie. Z przebiegu gry remis byłby jednak sprawiedliwszy a gdyby najlepsza drużyna Bundesligi ostatnich lat przegrała też nie mogłaby się poskarżyć. Po meczu na konferencji prasowej szef Turbine zapowiedział posiłki, nie chciał jednak potwierdzić czy chodzi m.in. o byłą zawodniczkę 1.FC Katowice - pochodzącą z Kamerunu Grace Yango.

- Za dwa, trzy dni powinno być już wszystko jasne, wtedy oficjalnie podamy nazwiska - wykręcił się szkoleniowiec Poczdamu na zadane mu przez nas pytanie.

Natasza Andonova (nr 16) zapewniła Turbinie Poczdam wygraną w meczu ze Standardem. Foto: Expansia Media

Zwycięstwo w dwumeczu z mistrzem Belgii oznacza, iż w 1/8 dojdzie do hitowego pojedynku Turbine Poczdam - Arsenal Ladies Londyn. Czempionki z Wysp pokonały także w rewanżu debiutujący w Europie zespół FC Barcelona kobiet 3-0 zapewniając sobie promocję.

Dramatyczny był za to pojedynek wicemistrza Anglii - FC Birmingham City we włoskiej Veronie z Bardolino. Pierwszy mecz zakończył się wygraną Blues Ladies 2-0, jednak taka zaliczka wydawała się niezbyt solidna. W mieście Romea i Julii wielki dzień a właściwie wieczór miała piłkarka miejscowych Cristiana Girelli. 22-letnia ofensywna pomocniczka strzeliła dla swojej drużyny trzy bramki, w tym jedną w dogrywce, co przy zerowym dorobku Angielek oznaczało awans drugiej drużyny Włoch do 1/8 Champions League.

Fragmenty rewanżu Bardolino Verona - Birmingham City Ladies 3-0 na video:

Włosi są w październikowo-listopadowej fazie w komplecie, bowiem mistrz Serie A Torres Calcio wygrał - nie bez kłopotów jednak - rewanż z przedstawicielem Cypru Apollonem 3-1. Tym razem bez goli z murawy zeszła 37-letnia kapitan Włoszek - Patrizia Panico.

Obfitujący w wielkie emocje był także mecz mistrza Austrii - SV Neulengbach z mistrzem Rumunii - Olimpią Cluj. Pierwsze starcie przyniosło remis 1-1, a faworytem rewanżu powszechnie uznano Austriaczki, których reprezentacja walczy w barażach o awans do finałów mistrzostw Europy. Jednak młoda rumuńska ekipa ani myślała poddać się bez walki. W 30 minucie Brazylijka Giovana dała prowadzenie dla Neulengbach i do 81 minuty gospodarze byli pewni swojego. Wtedy wyrównała nieoczekiwanie 17-letnia Alexandra Lunca. Sędzia zarządziła więc dogrywkę a Lunca po raz drugi wpisała się na listę strzelczyń. Austriaczki doprowadziły co prawda do remisu, ale nie potrafiły strzelić po raz trzeci. Rezultat 2-2 promował ambitne Rumunki z Olimpii, które będą teraz próbowały wyrzucić za pucharową burtę mistrzynie włoskiej Serie A.

Remisem, tyle że 3-3 zakończyła się konfrontacja w Kopenhadze między drużynami Broendby z Danii i Stabaek z Norwegii, co przy wygranej tych ostatnich 2-0 przed tygodniem oznacza ich awans do kolejnej rundy.

Mistrz Francji Olympique Lyon ograł u siebie fiński PK-35 Vaanta 5-0. Po zwycięstwie 7-0 przed tygodniem, rewanż był i tak zwykłą formalnością. Dalej przeszli obaj przedstawiciele piłki szwedzkiej - Malmoe zwyciężyło 6-1 mistrza Węgier MTK Budapeszt a Goeteborg FC pokonał Serbki ze Spartaka Subotica 3-0.

Fragmenty rewanżu Lyon - PK-35 na filmie:

Mistrz Szkocji Glasgow City próbował zniwelować niekorzystny rezultat z meczu u siebie (porażka 1-2) z drugim duńskim klubem Fortuna Hjoerring, ale mimo ambitnej walki spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

W grach czwartkowych, poza rewanżem Wolfsburg - Unia, wicemistrz Rosji Zorkij Krasnogorsk zaskoczył Islandki ze Stjarnan czyli Gwiazdy ogrywając je 3-1, z kolei mistrzynie Rosji - FC Rossijanka nieoczekiwanie na własnym boisku uległy holenderskiemu ADO Haga 1-2, prowadząc jeszcze do 80 minuty 1-0 po golu Szljapiny, jednak i tak awansowały (pierwszy mecz 4-1). Mistrz Norwegii Roea wygrał z kazachskim Biik Szymkent 3-0 a w ostatniej grze tego dnia Juvisy z Francji długo męczyło się z bardzo dobrze spisującymi się w rozgrywkach Szwajcarkami - FC Zurich Frauen, pokonując je nikłym wynikiem 1-0. Złoty gol padł w 70 minucie z rzutu karnego.

Fragmenty meczu Juvisy - FC Zurich Frauen 1-0 poniżej:

Mecz Sparta Praga - WFC Sarajevo zostanie rozegrany dopiero 11 października. Faworytem są Czeszki, które wyjazdowy pojedynek wygrały 3-0.

Oto zestaw par 1/8 Champions League kobiet 2012/13:

Torres Calcio - Olimpia Cluj

Bardolino Verona - LdB Malmoe

Fortuna Hjoerring - Goeteborg FC

VfL Wolfsburg - Roea FE

Sparta Praga/WFC Sarajevo - FC Rossijanka

Zorkij Krasnogorsk - Olympique Lyon

Arsenal Ladies Londyn - Turbine Poczdam

Stabaek Oslo - Juvisy

Pierwsze mecze 1/8 rozegrane będą 31 października i 1 listopada natomiast rewanże 7-8 listopada.

Natomiast kolejne serie gier odbędą się już wiosną 2013: ćwierćfinały 20-21 i 27-28 marca oraz półfinały 13-14 i 20-21 kwietnia.

Majowy finał LM ponownie zorganizuje angielski Londyn - będzie to 23.5.

Pucharu CHL kobiet bronią piłkarki francuskiego Olympique Lyon.

Tagi: Liga Mistrzyń

.

komentarze (0):

Bądź pierwszy, dodaj komentarz!

.
Dodaj nowy komentarz: