flag

FIFA

Szwajcaria - Zurich

Olimpijski brąz dla Kanady

Dodany przez Futko, 9 Sie2012 16:47, czytany 796 razy, komentarze 3

img

Dramatyczny mecz w angielskim Coventry zakończył się sukcesem reprezentacji Kanady. W doliczonym czasie gry drużyna z kraju Klonowego Liścia zdobyła bramkę zapewniającą jej brązowe medale igrzysk olimpijskich 2012 w piłce nożnej kobiet.

Przedmeczowe typowania rozkładały się mniej więcej równo czyli szanse obu drużyn na medal oceniano pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Kanadyjki brylowały duetem napastniczek Sinclair - Tancredi, z kolei Francuzki stawiały na rozgrywającą Necib i szybką Thomis w ataku. Obie drużyny miały porównywalnie mocną obronę i bramkarki, które oprócz świetnych interwencji mogły w każdej chwili popełnić szkolny błąd, prowadzący do utraty gola.

Drużyna zza Oceanu do meczu o brąz przystąpiła w cieniu skandalu, jaki wywołały wypowiedzi trenera Johna Herdmana i wspomnianych Sinclair oraz Tancredi po meczu półfnałowym z USA, w których szkoleniowiec i piłkarki zarzuciły norweskiej sędzi stronnicze prowadzenie spotkania i pomoc Amerykankom w doprowadzeniu do remisu, przyznając im rzut karny przy stanie 4-3 dla Kanady. FIFA zapowiedziała w związku z tym rozpoczęcie dochodzenia przeciwko Kanadyjczykom, ale dopiero po zakończeniu londyńskiej olimpiady.

Mecz na Stadionie Miejskim w Coventry był z początku dość statyczny, bowiem obie drużyny rozgrywały piłkę spokojnie, badając się nawzajem. Z czasem jedni i drudzy rozkręcali się coraz bardziej i widzieliśmy po obu stronach sporo akcji zakończonych strzałami. Najbliżej sukcesu była Sinclair, ale jej strzał w 45 minucie wybroniły defensorki "Les Bleues". Tym samym do przerwy obie golkiperki zachowały czyste konto.

Po zmianie stron mecz nadal był obustronną wymianą ataków, z tym że coraz bardziej zaznaczała się przewaga Francuzek. Strzały Thomis (trafiła w poprzeczkę!), Necib, Thiney (strzał w słupek) i potem Le Sommer oraz Abily, które weszły z ławki albo broniła Erin McLeod lub były one niecelne. Kiedy minęła 90 minuta i zaczął się doliczony czas gry ostatni atak Kanadyjek przyniósł im zwycięskie trafienie - jego autorką okazała się Diana Matheson, zawodniczka drugiej linii, która na igrzyska przyjechała jako piłkarka bez...klubu. Bohaterka Kanady po tym golu z pewnością nie będzie narzekać na brak ofert do gry.

Wygrana Kanady to pierwszy w historii kraju medal w piłlce nożnej kobiet na poziomie seniorek. Sukces ważny tym bardziej, bo w 2015 roku kraj będzie organizatorem finałów mistrzostw świata w kobiecym futbolu. Medal z pewnością przyczyni się do jeszcze większego zainteresowania kobiecym soccerem w Kanadzie. Niestety przegrana Francji oznacza, iż Europa nie wywalczy na igrzyskach medalu w tej dyscyplinie sportu. O złoto w finale zagrają bowiem USA i Japonia.

Czyżby to był sygnał, iż żeński futbol na Starym Lądzie przeżywa kryzys i konieczne są kroki podnoszące jego poziom, pozwalający odebrać palmę pierwszeństwa Amerykanom i Azjatom?

Fragmenty meczu Kanada - Francja 1-0 na video tutaj:


09.08.2012 Coventry /Anglia - mecz o trzecie miejsce na IO 2012 w Londynie w piłce nożnej kobiet

Kanada - Francja 1-0 (0-0)

Bramka: Matheson (90 plus 2)

Kanada: McLeod - Moscato, Wilkinson, Matheson, Sesselmann, Scott, Sinclair, Schmidt, Tancredi (76, Timko), Filigno (55, Kyle), Nault (83, Champan). Trener: John Herdman

Francja: Bouhaddi - Renard, Georges, Soubeyrand (53, Abily), Franco, Bompastor, Delie (60, Le Sommer) Thomis, Necib, Boussaglia,Thiney. Trener: Bruno Bini

Tagi: Kanada, Francjua, Olimpiada Londyn 2012

.

komentarze (3):

Napisał: messi , 9 Sie2012 18:28

jakis trener mowil kiedys - dopuki pilka w grze wszystko jest mozliwe. a wygrywa ten kto strzeli jednego gola wiecej. swieta prawda sprawdzila sie dzisiaj.


Napisał: heha , 9 Sie2012 17:33

farciarze z kanady! w drugiej polowie kanadyjki nie istnialy. to niesamowite ze pilka ani razu nie wpadla do siatki. tyle sytuacji bramkowych a potem jeden atak i pozamiatane.


Napisał: wip , 9 Sie2012 17:18

trener francji popelnil blad trzymajac na lawce le sommer i abily. ich wejscie dalo impet akcjom, gdyby graly one od poczatku bramka kanady nie pozostalaby zaczarowna.


.
Dodaj nowy komentarz: