flag

Polska

Warszawa

Menu

Nasi partnerzy

Szef kobiecej piłki w Hannoverze

Dodany przez Futko, 19 Sty2013 21:20, czytany 646 razy, komentarze 10

img

Andrzej Padewski pojechał z wizytą do Niemiec. 

Na zaproszenie Niemieckiego Związku Piłki Nożnej w dniach 17-18 stycznia w Hannoverze przebywali dyrektor sportowy Polskiego Związku Piłki Nożnej, Stefan Majewski, a także członek Zarządu, przewodniczący Komisji Piłki Kobiecej, Andrzej Padewski. – Wizyta miała na celu omówienie dotychczasowej współpracy, dzięki której wyszkoliliśmy prawie 400 trenerów piłki nożnej – powiedział nam Padewski.

Przedstawicieli PZPN-u przyjęli w Hannoverze wiceprezes ds. rozwoju Karl Rothmund, sekretarz generalny DFB (Deutscher Fußball-Bund – red.) Helmut Sandrock oraz dyrektor sportowy Robin Dutt.

– Stefan Majewski odbył dwugodzinne spotkanie z Robinem Duttem. Omówiono terminy oraz zasady szkoleń polskich szkoleniowców oraz możliwości odbywania staży trenerskich w zespołach niemieckiej ligi. Realizujemy również porozumienie, które ma na celu podwyższanie kwalifikacji instruktorów drużyn dziecięcych, młodzieżowych i amatorskich. Ze strony niemieckiej otrzymaliśmy także propozycję rozszerzenia dotychczasowej współpracy o szkolenie trenerów piłki kobiecej, a także szkoleń sędziów szczebla podstawowego w oparciu o materiały szkoleniowe opracowane przez DFB – opowiada Andrzej Padewski.

Pierwsza partia materiałów szkoleniowych, dotyczących rozwoju i treningu piłki nożnej kobiet, spodziewana jest na początku przyszłego miesiąca.

źródło: PZPN

Tagi: Andrzej Padewski, PZPN

.

komentarze (10):

Napisał: Monia , 27 Sty2013 21:34

trzeba zaczac od tego: jak mozna pozwolic aby trenerem reprezentacji byl czlowiek ktory jest zwiazany z klubem. w jego interesie jest powolywanie dziewczn do kadry, ktore on chcialby zciagnac do swojego kubu, lub swoich zawodniczek zeby mogly zarobic dodatkowe pieniadze ktore on im obiecuje. poza tym moze ktos z pzpn by sie rownierz mogl zainteresowac i porozmawial osobiscie z tymi paniami, jak trener narodowej reprezentacji, ktory rowniez sam reprezentuje nasz kraj, traktuje je i w jaki sposob z nimi rozmawia. trenerem powinien byc czlowiek postronny, nie zwiazany z zadnym klubem, ktory traktuje dziewczyny z szacunkiem i rozmawia z nimi bez uzywania swinskich podtekstow.


Napisał: elka , 21 Sty2013 15:50

polska pilka kobieca jest bardzo krucha i plytka. w klubach dzialaja glownie pasjonaci a trenerzy nie maja wielkiego wyboru w zawodniczkach. szef reprezentacji ma problem z wyborem podstawowej jedenastki na dobrym poziomie. do tego odwoluje sie zgrupowania. jedyna droga to ksztalcic zawodniczki i przygotowac do tego trenerow na szeroka skale. jesli pzpn nie ma na to srodkow to w takim razie nie robmy sobie apetytow na gonienie europy, bo swiat juz dawno nam uciekl /usa, kanada, japonia, korea/.


Napisał: Andrzej , 21 Sty2013 09:37

do adam. panie adamie zapraszam do wspolpracy z komisja pilki kobiecej. jezeli pan wie w jaki sposob zmusic kogokolwiek do stworzenia dobrych warunkow dla trenerow pilki kobiecej w obecnych warunkach kryzysu gospodarczego jak rowniez z jakich zrodel otrzymac wsparcie finasowe to bedzie pan najcenniejszym doradca. pewnie zatrudnia pana za chwile legia lub lech.


Napisał: trener100 , 20 Sty2013 21:56

pilka nozna jest wsrod kobiet nadal za malo popularna, trzeba nam duzej bazy w calym kraju i na to licze ze nowy pzpn sie za to wezmie. mamy ok 5000 pilkarek a francja pol miliona, niemcy okolo miliona. z masy wybiera sie jakosc. poki co trzeba sciagac czesciowo pilkarki z innych krajow. wyniki sa wazne, widze ze moje dziewczyny sie ciesza z kazdego korzystnego wyniku. kazdy trener stoi przed dylematem czy miec wyniki czy cieszyc sie z dobrze wyszkolonych kilkunastu zawodniczek.


Napisał: Adam , 20 Sty2013 21:06

tak ta tyki sa rozne ale tylko dziewczyny na tym traca ,poza tym jest masa dziewczyn ktore chca grac tylko wieksza czesc trenerow szuka tylko te ktore graja na najwyzszym poziomie a szkolenie spada na dalszy plan ,liczy sie tylko wynik wynik .dziewczyny ktore graja w polsce z zagranicy zaczynaja byc juz starsze 35lat ,pozatym zamiast szkolic wolimy sprowadzic bol liczy sie wynik


Napisał: do brovo , 20 Sty2013 19:59

kazdy trener chce miec najlepsza druzyne. pilkarek w kraju na niezlym poziomie jest malo, to normalne ze kluby rywalizuja o nie roznymi metodami. nie w kazdym klubie jest tak jak piszesz, to zalezy od ludzi a ci sa lepsi i gorsi, tak samo jest na zachodzie. nie mozna uogolniac. widac trafilas lub ktos kogo znasz na zlych ludzi. ale powtarzam - nie wszyscy sa zli.


Napisał: Brovo , 20 Sty2013 19:06

po co wam kursy za granica jak podkradacie sobie dziewczyny obiecujecie zlote gory ,a potem nie ma kto tego sprzatac , zawodniczka jest tylko wtedy dobra jak gra jak ma kontuzje to klub o niej zapomina daleko naszej pilce kobiecej do zachodniej tam jest inna kultura tam dba sie o zawodniczki a nie tylko wynik ,wiec po co wam kursy za granica .


Napisał: ecc , 20 Sty2013 18:02

owszem trenerzy sa, sama jestem trenerem, ale mialam okazje porownac nasze kursy do zagranicznych i powiem szczerze,ze zysakalam na kilkudniowym pobycie w niemczech wiecej niz po dlugim kursie w kraju a taki mam za soba. uczmy sie od najlepszych wtedy polska pilka kobieca na tym mocno zyska.


Napisał: Adam , 20 Sty2013 17:12

my szukamy u innych a sami mamy dobrych trenerow ,trzeba im tylko stworzyc warunki i wesprzec finansowo kluby a bedziemy mieli pilke kobieca na wysokim poziomie ,podpatrywac mozna lecz nie we wszystkim


Napisał: ciekawy , 19 Sty2013 22:02

a te materialy beda po polsku czy po niemiecku?


.
Dodaj nowy komentarz: